Chaotycznie

Jak wnosi tytuł posta,to co przeczytacie,a w większości zobaczycie jest chaotyczną relacją z ostatnich wydarzeń.Pogoda piękna więc jeżdzimy spacerujemy ile wlezie.
Niedawno w moim mieście odbyło się przepiękne coroczne święto.Mogłam zaproponować małą zgadywankę w celu odgadnięcia jego nazwy,ale niestety nie zrobiłam zdjęć sugerujących odpowiedż.

A teraz przedstawiam państwu pana dresiarza,rozsiadł się skubaniec i kontroluje otoczenie ;)


A oto baba z chochlą do mieszani zupy (albo na niegrzecznego męża)


Czy zastanawiały się kiedyś mamy co się dzieje,gdy ich nie ma w domu?Bo ja dowiedziałam sie przeglądając przypadkowo zdjęcia.Reszty nie pokazuję,ale napiszę tylko,że dziewczęta są baardzo kreatywne


Koncert zespołu Afromental,naprawdę fantastyczny.

Ł.& Łozo

Na święcie można było podziwiać takie cuda


Kramiki z rękodziełem

Dziewczyny zdobyły wyróżnienie w konkursie na filmik promujący miasto,tutaj cieszą się nagrodami.

Rozczulający występ motylków w wykonaniu najmłodszych

Zanudziłam???


I po wakacjach

I wrzesień kurczę,zaczyna się wstawanie ,kanapki do szkoły,wywiadówki i długo by tak wymieniać.Córa jeszcze żyje wakacjami,z resztą pogoda jeszcze ładna więc trzeba korzystać ile się da.Jak już wspominałam Ł.interesuje się tańcem,przez całe wakacje szalała z dziewczynami na parkiecie i w plenerze.Ach znowu mieć 13 lat.......





Tak mi się spodobały te ogrodniczki,że postanowiłam uszyć jeszcze parkę,tylko tym razem troszkę większe.Kraciaste dziewczęta z uśmiechem od ucha do ucha.




Ł.poprosiła żebym uszyła jej piórnik na duperelki,więc uszyłam a jakże,trochę kanciasty,ale jak na pierwszy w życiu nie jest chyba tragicznie




Podkładki pod talerze sztuk 4 i tyle samo pod kubek,przepikowałam serduszkami,nie widać na zdjęciu

Manekinki,trochę kształtem przypominają mi motyla,może to tylko moje odczucie,sama nie wiem,jak myślicie?

Bardzo dziękuję za komentarze,jesteście kochane ;-)

A teraz na brązowo


Tak mnie coś naszło na ten kolor,może to za sprawą wyczuwalnej już w powietrzu jesieni? sama nie wiem.Dzisiaj skończyłam taką oto pannicę,dopiero gdy oglądałam zdjęcia zobaczyłam,że wygląda trochę jak panna młoda ;-)



Trzy dziołchy,urobione po pachy,bo jak wiadomo robota w polu ciężką jest ;-)

I tak dla relaksu,poducha na fotel,co by plecy nie bolały



Bardzo,bardzo Wam dziękuję za wszystkie miłe komentarze

W kolorze blue .....


i nie tylko.Jak już wcześniej pisałam,wzięło mnie na kolor i tak powstały seruszka,worek na buciki z kieszonką,i taka jesienna pannica.Ta kolorowa jarzębinka przypomina o zbliżającym się już roku szkolnym,i znowu się zacznie ściąganie lenia z łóżka na ósmą,jakby nie istniał budzik?.A Wasze brzdące chętnie wstają rano?




W dużym woreczku,małe woreczki,tyle,że z lawendą


Po prośbie

Wyrównaj do środka Jestem,wróciłam.To wpadam to znowu znikam,raz na wozie raz pod wozem,takie wahadełko.
Wolnym czasem coś tam sklecę,ostatnio mam chętkę na więcej koloru,dlatego pokazuję taki kolorowy misz masz.
A teraz dziewczęta chciałbym Was prosić o pomoc,chodzi mi dokładnie o wzór haftu tancerek baletowych,point etc.Moja córa i jej koleżanki mają na tym punkcie fioła (delikatnie ujmując) w związku z tym chciałabym im zrobić małą niespodziane.To jak?pomożecie?;-)




Zakochałam się w muffinkach,wzór odgapiłam od blogowej koleżanki, po prostu musiałam,tak mi sie spodobał (mam tylko nadzieję,że koleżanka nie będzie miała za złe)


W kolorze lodów pistacjowych





Dziękuję za odwiedziny i komentarze, a teraz lecę na małą rundkę po Waszych blogach

Różowo,pudrowo

Pogoda kiepska,tzw.butelkowa ;-)dzień upłynął leniwie,kulinarnie,był makaron z pomidorami i naleśniki z bitą śmietaną,królewska uczta.Tylko dlaczego weekend tak szybko mija?Przydałby się jeszcze jeden wolny dzień.
Zmieniłam nagłówek,ale coś chyba kiepsko wyszedł,więc przymknijcie oko ;-)
Tildy uszyte dla dwóch małych dziewczynek,na woreczkach wyhaftowałam inicjały,wszystko w kolorze pudrowego różu,mam nadzieję,że się spodobają,w końcu dzieci są najostrzejszymi krytykami,więc nigdy nic nie wiadomo ;-)


Do pokoju córki,(tak na jednej nodze) uszyłam poszewki na jaśki,i od razu zrobiło się jakoś tak romantycznie

Próbowałam zrobić broszki,wyszło jak widać

Buszowałam ostatnio po sklepach i ot co:klateczka,piękna z ptaszkiem,kluczykiem i serduszkiem.No i jak tu nie wziąć?no jak??Dodam tylko ,że kosztowała caałe 9.90 gr




Bardzo,bardzo,bardzo dziękuję za miłe komentarze i pozdrawiam wszystkich odwiedzających