Dzisiaj nie szyciowo,a to z tego względu,że przy szyciu dzisiejszego wałka pod głowę złamała mi się igła,a takie plany były....nic to,czeka mnie jutro wycieczka do pasmanterii;)
Dzisiejsze słońce sprawiło,że skupiłam swoją energię na małych porządkach i przemeblowaniu oczywiście, ponieważ co jakiś czas lubię zmieniać aranżację,to też pożegnałam już róż i zastąpiłam go zielonymi gałązkami bzu i żółtymi forsycji.Czuć powiew wiosny;)




Jakiś czas temu nasza kochana
Aneczka zrobiła mi niesamowitą niespodziankę,same zobaczcie co dostałam;)prezenciki idealnie wpasowały się do mojej kuchni,której ściany są w tych właśnie kolorach.
Dziękuję

Bardzo lubię odwiedzać sklepy,gdzie za małe pieniądze mogę kupić takie perełki,oto -enta cukiernica,chyba nie muszę wyjaśniać dlaczego ją kupiłam;)

Zegar również zakupiony w pewnym ulubionym i często odwiedzanym sklepie.
Wpadł mi pewien szelmowski pomysł do głowy hihi,
kto poda cenę zegara zostanie obdarowany niespodzianą;D
Wszystkim odwiedzającym przesyłam wiosenne,promienne pozdrowienia***********************************************************