Tak jak widać kolor czerwony jeszcze mi nie zbrzydł,i mam nadzieję,że się to nie stanie.Kolejna porcja świątecznych ozdób w natarciu,dzisiaj przedstawiam pięknego konika i nie tylko,w koniku zakochałam się w nim jak go tylko zobaczyłam,prawda,że piękny?
Uszyłam tez serduszka na choinkę,do środka wrzuciłam po kilka gożdzików,czerwoną a la panią mikołajową i kolejną ponad pół metrową zmodyfikowaną Tildę.
Bardzo dziekuję za tyle pięknych komentarzy,sprawiają że częściej się uśmiecham ;-)

