Jakżesz ja byłam szczęśliwa gdy okazało się,że wygrałam motylkowe Candy i będę posiadaczką na forever tak oto pięknej podusi , motylków i serduszka.Dobrą wróżką była
Lucy.Są to prawdziwe perełki,jedyne w swoim rodzaju,doskonale uszyte,nie wspominając o estetyce,jeszcze raz,
(;dziękuję;)


Otwierając zawartość niespodzianki,najpierw przywitała mnie papużka a póżniej kogucik.Kolorowe zwierzątka zamieszkali na mojej lodówce,trzymają w pazurkach różne zapiski

A ta okrągła poducha powstała spontanicznie,wg wskazówek
Bianci
Jakiś czas temu pisałam o tym,że kupiłam coś fajnego,zapewne Amerki nie odkryłam,a tym cosiem fajnym jest nitro firmy Dargon.Za parę groszy taka frajda i niesamowity efekt.Nie wiem jak Wy,ale ja tapując muszę trzymać wacik przez rękawiczkę,ponieważ póżniej opuszki palców są pomarszczone.Słusznie zauważyły koleżanki,że wydruk z drukarki atramentowej daje mizerne efekty,lepiej go odbić na xero, tak tez uczyniłam a efekty takie jak widać....
Transfer na ściereczce i chodniczku z Ikei


Aha i mam pytanie
Kiedy w końcu będzie wiosna???
****************************************************************************